New articles

blog

Wreszcie nadszedł upragniony urlop. Wiadomym było, że jak wolne to koniecznie nad wodą z możliwością wędkowania. Tym razem wybór padł na duże jezioro rynnowe Ińsko. Dotychczas moje doświadczenie w łowieniu na dużym jeziorze było niew...

blog

Od dłuższego już czasu czailiśmy się żeby zrobić wyprawę na graniczny Bug. Jednak za każdym razem kiedy sprawdzaliśmy ile obowiązków i zakazów wiąże się z łowieniem na granicznym Bugu odpuszczaliśmy i jechaliśmy w miejsca gdzie po obu stron...

blog

Przygodę ze spinningiem zaczynałem od kija o ciężarze wyrzutu do 40g. Polecił mi go sprzedawca w bazarowym sklepiku. Miał służyć do łowienia boleni i szczupaków. Początki spinningowe były dla mnie zbyt trudne i skończył jako kij uniwersalny ...

blog

Jak dzień dziecka to wiadomo – na ryby. Wisła nad, którą zazwyczaj spędzam wolne weekendy nadal wysoka. Trzeba było zmienić plany i znaleźć nowe miejsce. W takich sytuacjach zawsze zostaje Bug. Bug jedna z ostatnich dzikich, nieuregulowanych...

blog

Łowię głównie na rzekach. Wody stojące odwiedzam sporadycznie dlatego, że w moich okolicach jest ich bardzo mało. Każdy kto łowi na rzekach wie, że zazwyczaj trzeba się sporo nachodzić żeby złowić ładne ryby. Czasami trzeba wejść do wody, z...

blog

Od dłuższego czasu chodziła mi po głowie myśl by sprawdzić swój spinningowy kunszt na mniejszej rzece. Przecież polskie, niewielkie rzeki oprócz tego, że są naturalne i piękne, kryją w swych wodach prawdziwe wędkarskie skarby. Mała czysta rz...

blog

Długo, bardzo długo nie mogłem przekonać się do łowienia w Warszawie. Kilkanaście lat mieszkania w Warszawie a ja pierwszy raz na rybach w stolicy byłem w zeszłym roku. Tak się złożyło, że miałem opłacone mazowieckie i chwilę wolnego. Samoch...

blog

W zeszłym roku zacząłem poszukiwania kołowrotka do średniego spinningu. Potrzebowałem młynka, który podpięty pod spinning o cw do15g poradzi sobie z łowieniem wiślanych kleni gdzie przyłowem może być boleń czy szczupak. A przy tym wszystkim...

blog

Czerwiec coraz bliżej a dla mnie czerwiec to czas suma. W połowie marca poszedłem do piwnicy odkurzyć sprzęt sumowy. Wyczyścić, zmontować zestawy, ogólnie dokonać oględzin. W ciemnościach powoli schodziłem do piwnicy gdzie postawiłem wędkę. ...